MKS Zaborze Zabrze - strona oficjalna

Strona klubowa

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Logowanie

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Losowa galeria

MKs Zaborze- Sparta Zabrze (fot. Adam Głuszak)
Ładowanie...

Współpraca

 

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 69, wczoraj: 507
ogółem: 1 142 938

statystyki szczegółowe

Aktualności

Podsumowanie juniorów 96,97,98.

  • autor: trener, 2014-06-30 20:55

Podokręgowa Liga Juniorów

Przystąpienie do rozgrywek PLJS w sezonie 2013/14 było dobrym pociągnięciem. Zawodnicy będący po kontuzjach oraz nie mieszczący się w kadrze na dany mecz w OLJ, RLJ i ŚLT99 mogli rozegrać spotkanie mistrzowskie przez co jedni szybciej wracali do dobrej dyspozycji a drudzy mogli podtrzymać rytm meczowy. Wyniki i gra zawodników w jednych meczach bardzo dobra w innych zaś przeciętna a zdarzały się również mecze za które powinniśmy się wstydzić. 4 miejsce na koniec sezonu jest poniżej możliwości tych chłopków. Na wyróżnienie zasługuje frekwencja i zachowanie oraz praca na treningach zawodników: Adama Salwika, Dawida Jaślana, Pawła Porzuczka.

Regionalna Liga Juniorów

Przejąłem w styczniu grupę ludzi, z której chciałem a przynajmniej miałem taka nadzieje „zrobić” drużynę. Atmosfera w szatni bowiem była nieciekawa. Początek był nawet obiecujący.

Niestety czar prysł bardzo szybko. Kolejny incydent w drużynie, której głównym bohaterem jak się później okazało stał się jeden z najlepszych zawodników nie pomogła a wręcz jeszcze bardziej przeszkodziła w pracy z chłopakami rocznika 1998. Zawodnicy odniosłem takie wrażenie sami siebie nie akceptowali i nie potrafiłem przez długi czas tego zmienić. Porażki i te wysokie i te minimalne tylko pogłębiały marazm w drużynie. Średnia frekwencja na poziomie 50 % w juniorach młodszych jest niedopuszczalna. Systematycznie trenowało 7,8 zawodników. Jedynie nad czym można było pracować to nad umiejętnościami indywidualnymi zawodników. Życzył bym sobie przynajmniej aby zawodnicy wyciągnęli wnioski z zachowań swoich i „kolegów” . Żeby potrafili rozróżniać to co jest dobre i uczciwe a co jest złe. Ten , który zrozumie i wyciągnie odpowiednie wnioski z ostatniego półrocza na pewno zostanie zaakceptowany i będzie dobrze współpracował w innym otoczeniu. Dobra frekwencję na treningach zdecydowanie wyróżnili się: Dawid Kaciuba, Denis Rocki i Mateusz Gajos. Równą przyzwoitą rundę rozegrał Kamil Kwiatkowski. Były mecze, w których drużyna nawiązywała walkę, były mecze kompromitujące ale oby to był dobry sygnał na przyszły sezon ostatni mecz wlał krople optymizmu. Na dzień dzisiejszy jest to kropla w morzu oby czas pracował na nasza korzyść. Jest tylko jeden warunek systematyczny trening.

 

Okręgowa Liga Juniorów (96/97) 3 miejsce na mecie sezonu z ta sama ilością punktów co drużyna Polonii Bytom pozostawia duży niedosyt mimo że wyprzedziliśmy takie uznane zespoły jak Zagłębie Sosnowiec, Gwarek Zabrze, Odra Wodzisław. Apetyty były nieco większe. Jak przysłowie mówi małe dzieci mały problem duże dzieci duży problem. Na pewno nasza gra, ambicja na boisku mogła się podobać. Niestety wszystkie sprawy pozasportowe przyczyniły się do takiej a nie innej pozycji na koniec sezonu. Frekwencja niektórych chłopków bardzo dobra, zaś niektórych bardzo słaba. Aby osiągnąć cel cała drużyna musi iść w jednym kierunku i na boisku i poza nim. Ci co zostali do końca mam nadzieję to zrozumieli. Mimo wszystko sezon uważam za udany. Przyjemnie było oglądać nasza grę a ostatnimi meczami z Unią Racibórz i Piastem Gliwice pokazaliśmy, że nie ma ludzi niezastąpionych. Prawdziwymi liderami w tym roku okazali się Dawid Ciszewski, Marcin Paszek i Kuba Podyma. Dużym wzmocnieniem lii defensywnej był powrót Daniela Kuzioły, który dodatkowo okazał się pewnym egzekutorem rzutów karnych(4 na 4). W defensywie dorównywali mu Marcin Jakubowski i Kamil Pawłowski. Najlepszym strzelcem naszego zespołu został Kuba Podyma, który miał wsparcie w Marcinie Paszku i Arturze Koschnym. Najlepszym „asystentem” został Dawid Ciszewski. Popularny Cisiu przebywał również najwięcej minut na boisku. Bardzo dobrze prezentowali się na boisku zawodnicy rocznika 97: Dawid i Patryk Kapała, Radek Cader, Michał Maćkowiak i w końcówce Mateusz Krause. Rewelacyjnie prezentowała się trójka naszych bramkarzy Jarek Kisielewicz, Kamil Szczurek i Jakub Franosz. Każdy z nich gdy stał miedzy słupkami był pewnym punktem drużyny. Podziękować chcę dodatkowo za bardzo dobra frekwencję Pawłowi Porzuczkowi, Jakubowi Podyma, Marcinowi Paszkowi, Radkowi Cader. Średnia frekwencja drużyny wyniosła 60 %. Możemy tylko po gdybać jak by wyglądała nasza gra gdy średnia frekwencja byłaby na poziomie 90% .

Na koniec trochę spraw mniej przyjemnych. W końcówce sezonu opuścił drużynę w potrzebie Rafał Jakubek i Adam Grychtolik. Sam wyeliminował się Denis Boronowski. Kontuzja kręgosłupa nie pozwoliła dograć do końca sezonu Sewerynowi Kuziole, któremu życzymy powrotu do zdrowia.

Dziękuję Wam wszystkim chłopcy (96,97,98,99) za współpracę w sezonie 2013/14. Życzę Wam chłopki udanych wakacji i zapraszam na przygotowania do nowego sezonu od 15 lipca wtorek godz. 18.00

 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [452]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Ostatnie spotkanie

Carbo Gliwice MKS Zaborze Zabrze
Carbo Gliwice 2:2 MKS Zaborze Zabrze
2014-11-15, 13:00:00
    relacja »

Reklama

Wyniki

Ostatnia kolejka 16
Carbo Gliwice 2:2 MKS Zaborze Zabrze
Ruch Kozłów 9:0 MOSiR Stal Zabrze
Gwarek Zabrze 2:1 Gwiazda Chudów
Orły Bojszów 0:2 Zryw Radonia
Drama Kamieniec 5:1 Tęcza Wielowieś
Społem Zabrze 4:3 Sokół Łany Wielkie
Walka Zabrze 1:0 Naprzód Żernica
Jedność 32 II Przyszowice 0:1 Młodość Rudno

Najnowsza galeria

Zrywa Radonia - MKS Zaborze
Ładowanie...

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 17
MKS Zaborze Zabrze - Gwarek Zabrze
Jedność 32 II Przyszowice - Ruch Kozłów
Naprzód Żernica - Społem Zabrze
Sokół Łany Wielkie - Drama Kamieniec
Tęcza Wielowieś - Orły Bojszów
Zryw Radonia - Carbo Gliwice
Gwiazda Chudów - MOSiR Stal Zabrze
Młodość Rudno - Walka Zabrze